Base
Imię i nazwisko postaci

Skior Vollendrung

Płeć postaci

Mężczyzna

Wiek postaci

30

Cechy pozytywne

Lojalność, Szczerość, Uczciwość, Życzliwość

Cechy negatywne

Gwałtowność, Porywczość

Biografia postaci

Imię: Skior
Nazwisko(przydomek): Vollendrung
Klasa postaci: Syn Kowala i Zielarki

Walka: brak jakiegokolwiek doświadczenia

Zalety: Pracowity, Silny, Lojalny

Wady: Często wpada w kłopoty, Boi się burzy

Urodziłem się 30 lat temu w zapadłej dziurze jakieś 300 lig od ówczesnej stolicy Księstwa Północy.
Przez pierwsze lata mego istnienia jak wszystkie dzieci czas spędzałem na psotach i głupotach, co w sumie nie do końca memu ojcu udało się wybić z mojej pustej głowy.
Czasem też pomagałem matce przy zbieraniu ziół i rozwieszaniu ich by wyschły.
Gdy skończyłem 16 lat zacząłem terminować w kuźni mego ojca, i powiem wam, że z początki wcale mi się nie podobało. Ciężka to praca a i z podkuwania koni i reperowania wozów czy beczek trudno o dobry zarobek. Choć jak teraz na to patrzę to w obejściu nigdy niczego nie brakowało. Może dlatego że żyliśmy tylko we trójkę więc i gęb do wykarmienia było niewiele a może po prosu moi rodzice mili szczęście i zawsze jakoś zdobywali pieniądze, nie wiem i chyba to nie jest aż tak ważne.
Jak już mówiłem zacząłem terminować w kuźni i po kilku latach ciężkiej pracy od świtu do zmierzchu, sam byłem w stanie wykonać większość zamówień okolicznych mieszkańców.
Niedawno mój ojciec podupadł na zdrowiu i choć mama to świetna zielarka, jednak nie mogła mu pomóc bez pomocy mnichów i uczonych. Wydaliśmy na leczenie niemałą fortunę, sprzedaliśmy kuźnię i większość dobytku, niestety ojca nie udało się uratować.
Matka z rozpaczy została u mnichów i szuka ukojenia w leczeniu innych.
Ja zaś odebrałem stary dług ojca u lokalnego skryby i przekonałem go by nauczył mnie czytać i pisać.
Z tymi umiejętnościami i chęcią zobaczenia czegoś nowego, wyruszyłem w świat szukać szczęścia.
Tak dotarłem na jakiś odległy kawałek ziemi, i pech chciał, że nie  przywiązałem łódki która już po chwili rozbiła się na pobliskich skałach.
No cóż trzeba będzie poszukać nowej łodzi ale najpierw pozwiedzam sobie, nowo odkryte przeze mnie ziemie.
Kto wie może znajdę tu coś ciekawego.